.

wtorek, 29 maja 2018

Relacja z wycieczki na eliaszówkę

W sobotę korzystając z faktu, iż w basenie Klary w Odporyszowie pękła jakaś rura i zajęcia odwołano, mogliśmy wybrać się na pieszą wycieczkę. 


RELACJA


Dzięki towarzystwu cioci Ani, a w tle takze i Józusia i Kuby, daliśmy radę. Trochę nas burze pogoniły i w zasadzie wycieczkę zrobiliśmy truchtem

niedziela, 13 maja 2018

1. rocznica 1. komunii Zosi

Tak, to już rok, jak Zofia przystąpiła po raz pierwszy do komunii świętej. Oprócz mszy w uroczystej, komunijnej sukni żadnych atrakcji nie było. No i w końcu można oddać suknie, buty i szaliczek. Będzie w szafie więcej miejsca.


poniedziałek, 7 maja 2018

Wczoraj Jamna

Wczoraj pojechaliśmy się pomodlić przed obliczem Matki Bożej Niezawodnej Nadziei w Jamnej. Po mszy i kawie przespacerowaliśmy się do skałki Wieprzek. W sumie 2 godziny. Relacja wkrótce


piątek, 4 maja 2018

My już po wyjeździe majowym

Właśnie wczoraj wróciliśmy z trzydniowego, majowego wyjazdu. Byliśmy trzy dni w Gackach w okolicy Pińczowa. Tak, tak w tych samych Gackach w których produkowany jest gips pod marką "Dolina Nidy". Szczegółowa relacja wkrótce na blogu "Sadowscy w terenie". Spędziliśmy ten czas pod namiotem nad jeziorkiem. Kamping całkiem sympatyczny, czysto i dobre warunki. Zosia wykorzystała piękną pogodę i skorzystała z kąpieli w jeziorze. Dla nas, starszych woda jednak była za zimna. Wyjazd ten był naszym pierwszym wyjazdem pod namiot od czasu narodzin Klary i właśnie pod kątem zachowania Klary w takich warunkach był ten wyjazd. I można nazwać go "wyjazdem rozpoznawczo-testowym" pod planowany na lipiec dwutygodniowy pobyt nad jeziorem Drawskim. Dochodzimy jednak z Elą do wniosku, że Klara jest za mała na takie eskapady. Ona sama dobrze sie czuła, miała dużo miejsca do biegania, jednak dla nas, to nie był wymarzony wypoczynek. Na biwaku, jak to na biwaku wszystko trzeba robić samemu. To jest do przeżycia, ale jeśli do tego dochodzi konieczność stałego zajmowania się i zwracania bacznej uwagi na ruchliwe dziecko, to my po prostu "wymiękamy". Muszę pomyśleć nad inną formą spędzenia tegorocznych wakacji. Narazie jedziemy z kuzynostwem nad jezioro Białe w okolicy Augustowa na kilka dni pod koniec czerwca. Potem w planach był biwak nad jeziorem Drawskim. Są tam też domki, może uda się coś wynająć, ale to już pewnie nie na dwa tygodnie. 


środa, 25 kwietnia 2018

takie tam- nic wielkiego

Klara przywlekła z przedszkola jakiegoś francowatego wirusa. Gdyby był wielkości co najmniej mola, można byłoby go zgnieść dłońmi i byłoby po problemie. A tak, to każdy z nas go załapał. Ja mam zwolnienie, bo katar i przyległe dolegliwości wczoraj w pracy mnie rozsadzały. Klara też dziś rano była jakaś osowiała, ale Ela zawiozła ją do przedszkola. Wkrótce jednak dostała telefon, że Klara ma 37,5 i pasuje ją zabrać do domu. Więc jest w domu. Ela chciała od razu pójść do lekarza, ale żaden z dwóch, do których Klara jest zapisana w tym tygodniu nie przyjmuje. Ale od czego niezawodna ciocia Ela? Krótka konsultacja telefoniczna i już leci lekarstwo do buzi.


W niedzielę byliśmy na wycieczce. RELACJA

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Piękny weekend za nami

W sobotę wybraliśmy się na rowerową wycieczkę, ale.... . O tym co tam się wydarzyło przeczytać można TU


Wczoraj Zosia miała całodzienny występ w tarnowskim teatrze ze sztuką "Za zamkniętymi oczami". No i niedziela tym samym w domu. No bo tak: trzeba ją zawieźć rano do teatru, potem około 13 zawieźć jej obiad, no i jechać po występie aby ją przywieźć. Rano na 8:30 podczas mszy Klara tak się rozbrykała, że aż proboszcz musiał zwiesić głos podczas odczytywania listu biskupa, żeby dać się jej wypowiedzieć. Miło ze strony proboszcza, ale wyszedłem z nią za zewnątrz. Na szczęście była ładna pogoda. Zauważam, że im wcześniejsza msza, tym Klara zachowuje się aktywniej, co tylko dla niej jest fajne.

wtorek, 10 kwietnia 2018

Zbliża się termin rozliczenia podatków

Kochani!



Koniec kwietnia, to koniec rozliczeń podatkowych z urzędami skarbowymi. Jeśli nie macie komu przekazać 1% swojego podatku, to pomyślcie o naszej Klarce. Aby dokonać odliczenia należy w PITcie wskazać fundację "Zdążyć z Pomocą" której Klara jest podopieczną. W tym celu należy wpisać numer KRS Fundacji: 0000037904 i w rubryce "cel szczegółowy" wpisać 28834- Sadowska Klara