.

sobota, 18 lipca 2026

Ćwiartka wakacji za nami

 Zofia ukończywszy 18 lat od razu zaczęła sezonową pracę. Prauje po południami w sortowni Inpostu. Problemem jest logisty6ka. Centum Inpostu mieści się "na zadupiu" i dotrzeć tam środkami komunikacji publicznej graniczy z cudem. Można rowerem, ale póki co pierwsza połowa lipca była pogodowo nie za bardzo sprzyjająca, a po za tym Zośka nie jest typem osoby lubiącej jeździć rowerem, i po kilku godzinach przerzucania paczek ma serdecznie dośyć. W stamtąd trzeba z pół godziny solidnie pedałować, żeby wrócić do domu. Ponieważ pracuje razem z koleżnaką Zuzią, która mieszka na tym samym osiedlu co my, zdaża się, że odworzoną są razem przez któregoś z Zuzi rodziców.

Klara ukończyła warsztaty sensoplastyki z elementami TUS u pani Małgosi w Centrum Diagnostyczno-Terapeutycznym MELIUS w Tarnowie.


Zdjęć ptakom już nie robię, bo za dużo liści na drzewach i aktywność ptasia już się zmniejsza. Zbieram fundusze na teleobiektyw, może więc na wiosnę będę miał dużo lepszy sprzęt.

Zbliża się urlop. Jedziemy do Żegistowa. W planach rowerowe wycieczki do Piwnicznej i Muszyny słowacką ścieżką rowerową wzdłuż Popradu (przyczepka dla Klary zamówiona), spływ kajakowy Popradem z Leluchowa do Muszyny i jakaś piesza wycieczka. Zobaczymy co z tego wyjdzie.



poniedziałek, 29 czerwca 2026

Kolejny rok szkolny za nami

 Zofia i Klara przebrnęły przez kolejny szkolny rok. Świadectwa przyniesione przez obie nasze córki są dobre: Zofia średnią na świadectwie ma dobrą, a Klara jako jedna z trojga uczniów jej klasy przyniosła świadectwo "z paskiem"


Wczoraj, tj w niedzielę 28 czerwca mielismy rodzinną imprezę z okazji 18 tych urodzin Zofii. Co prawda faktyczna rocznica ta miała miejsce 19 czerwca, ale wczoraj było przyjęcie z tej okazji. Przyjechała matka chrzestna z mężem (ciocia Dorota z Markiem) z Kamiennej Góry, rodzina z Wrocławia (Kasia, Jakub, Staś i Basia), był chrzestny z żoną (mój brat Michał z Asią), babcia Irena,orazi Filip- chłopak Zofii. Upały jakie w te dni zafundowała nam Sahara przysyłając do nas -oprócz subsaharyjskich nachodźców- afrykańskie powietrze znacznie obniżyła nastroje panujące na sali, na której nawet klimatyzator nie dawał rady. W cieniu urodzin Zofii były moje urodziny, ktre akurat w niedzielę wypadły. A były to okrągłe, bo sześćdziesiate.






niedziela, 21 czerwca 2026

Już ponad dwa tygodnie w pracy

 Od 3 czerwca pracuję. Wdrażam się w nowe projekty i staram odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Niestety, ten bark mnie boli, choć nie zawsze i z różnym natężeniem. NIe bardzo wiem od czego to zależy, chyba od pozycji i ew obciążenia.


Wstaję rano o 5, pociąg mam 5:31, powrotny 15:58, w domu jestem około 17tej.


Zofia w piątek skończyła 18 lat, a we czwartek tarnowski teatr dziecięcy Tuptusie miał swój 99 wieczór teatralny na dużej scenie teatru im. Solskiego w Tarnowie. Na przedstawieniu była Ela z Klarą, dla mnie zabrakło biletów. Ale jakoś to przebolałem. Niestety ani na stronie Tuptusiów, ani teatru nie ma żadnych zdjęć z tego wieczoru.


Dziś "trachnąłem" takie fotki:

Kulczyk

Kopciuszek

Kos


poniedziałek, 1 czerwca 2026

ostatni dzień zwolnienia

 Po czterech miesiącach na zwolnieniu, jutro ide do Kol-Medu na badania kontrolne i we środę do pracy. 

Nie ukrywam że:

- mi się nie chce

- trochę się obawiam tego powrotu, bo... napewno nie będzie tak jak w ubiegłych latach. W zasadzie jest tak dużo zmian, że nie wiem jak się tam odnajdę.


Na koniec zrobiłem sobie spacer nad Dunajec:

sarna w zbożu

Myszołów


pejzaż okolic stadionu w Zbylitowskiej Górze.

Trznadel

a z mojego balkonu takie fotki


Piegża

Kos

Kilka ptasich fotek mi nie wyszło: m.in Trzcinnika i Łozówki. Zbieram na teleobiektyw Panasonic 100-400mm. Będę miał zajęcie na emeryturze, może przez te pięć lat, które mi do niej pozostały uda się ta zbiórka.

sobota, 30 maja 2026

Kolejna nagroda dla Grupy teatralnej

 w dniu 26.05 Zofia wraz z kolegami z Teatru Tuptusie w grupie młodzieży ponadpodstawowej zajęła I miejsce w Przeglądzie Teatrów Dziecięcych i Młodzieżowych "Pajace" w Dębicy

piątek, 22 maja 2026

Czas na powrót do pracy

 Witajcie. Dziś piątek 22 maja. Przede mną ostatni tydzień zwolnienia. W poniedziałek idę na konsultację do poradni ortopedyczno-urazowej i pewnie wystawią mi zaświadczenie o zdolności do pracy. Mam już wystawione skierowanie przez Pracodawcę na wykonanie badań kontrolnych. Będę chciał zrobić te badania 2 czerwca i od 3 podjąć ponownie obowiązki służbowe. Nie ukrywam, że spodziewam się ciężkiej przeprawy: zarówno z samym sobą, jak i z nową służbową rzeczywistością (nowa Szefowa, zmiany w składzie zespołu, nowe nieznane zadania).


Ela też już się na tyle przyzwyczaiła do mojej codziennej i całodziennej obecności w domu, że będzie jej trudniej.

Zofia w zasadzie zakończyła naukę, obecnie ma praktyki od 7 rano, więc zawożę ją na tę 7 do szkoły, wracam i Ela zabiera Klarę do szkoły na 8. Jak mnie zabraknie, Zofia będzie musiała wstawać okoł 5 rano, żeby dojechać do szkoły autobusem na 7.

Ostatnio reaktywowałem zestaw foto do zdjęć przyrodniczych.
I takie mam efekty:
 
To Pleszka, zdjęcie z odległości 45 metrów.

I jeszcze zdjęcie sarny z Lasu Sośnina. To już zwykłym aparatem.


sobota, 9 maja 2026

zdawkowa relacja

U nas zasadniczo nic nowego. Dzieci w szkole miewają wolne dni z racji matur oraz egzaminów ósmoklasistów. Chcieliśmy to wykorzystać i wybrać się w poniedziałek gdzieś w góry ale niestety mamy obecnie tzw "zimnych ogrodników" i pogoda w okolicach drugiego tygodnia maja i się zepsuła; zimno deszcz prognozy mało optymistyczne o zasięgu ogólnopolskim. Pozostajemy więc w sferze planów. 
   Ja chodzę na rehabilitację zarówno na zajęcia indywidualne jak i na zajęcia z urządzeniami prądowymi. 
    Zofia natomiast jedzie w piątek na jakąś wycieczkę górską klasową i potrzebuje kijki oraz raczki więc znowu oczywiście na mojej głowie załatwić te drugie. Żebym chociaż jakieś słowo "dziękuję" usłyszał, ale gdzie tam nie liczę na to.