Zofia i Klara przebrnęły przez kolejny szkolny rok. Świadectwa przyniesione przez obie nasze córki są dobre: Zofia średnią na świadectwie ma dobrą, a Klara jako jedna z trojga uczniów jej klasy przyniosła świadectwo "z paskiem"
Wczoraj, tj w niedzielę 28 czerwca mielismy rodzinną imprezę z okazji 18 tych urodzin Zofii. Co prawda faktyczna rocznica ta miała miejsce 19 czerwca, ale wczoraj było przyjęcie z tej okazji. Przyjechała matka chrzestna z mężem (ciocia Dorota z Markiem) z Kamiennej Góry, rodzina z Wrocławia (Kasia, Jakub, Staś i Basia), był chrzestny z żoną (mój brat Michał z Asią), babcia Irena,orazi Filip- chłopak Zofii. Upały jakie w te dni zafundowała nam Sahara przysyłając do nas -oprócz subsaharyjskich nachodźców- afrykańskie powietrze znacznie obniżyła nastroje panujące na sali, na której nawet klimatyzator nie dawał rady. W cieniu urodzin Zofii były moje urodziny, ktre akurat w niedzielę wypadły. A były to okrągłe, bo sześćdziesiate.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz