.

środa, 14 lutego 2018

Ferie i to jako-tako zimowe

Dziś Popielec, i zaczynamy okres przygotowań do Świąt i do EDK. Ela koniecznie chce w tym roku, abyśmy wspólnie poszli w otchłań nocy. Ela M. ambitnie planuje pójście na trasę do Jamnej. AMBITNIE!! Ja chyba nie dam rady. Ale żeby spróbować postanowiłem co-nie-co potrenować. Zacząłem wczoraj wykorzystując nieobecnosć Zosi (o tym za chwilę) i szybkie zaśnięcie Klary. Ubrałem się więc stosownie, na plecy wrzuciłem obciążony plecack, w ręce kijki-nordicki i hajda w drogę. Na ulicach ślisko, kijki mi się ślizgały nie dając oparcia, a w powietrzu smród dymu z kominów. Po powrocie sprawdziłem i zanieczyszczenie pyłem PM 2.5 przekraczało normę o 648%. Trzeba zaopatrzyć się w jakąś stosowną maseczkę.

Teraz wracam do nieobecności Zosi. Zosia chodzi do naszego Mościckiego Centrum Kultury na zajęcia techniczno-doświadczalne. Zawsze lubiła robić różne eksperymenty i bardzo jej to odpowiada. Przeprowadziła się do babci, bo stamtąd ma blisko (zajęcia trwają od 9 do 15). W przyszłym tygodniu biorę urlop i planuję spędzić go na narciarskich stokach w okolicy. Dobrze ze Lubinka ruszyła!

wtorek, 23 stycznia 2018

W Krynicy

w ubiegłą sobotę byliśmy na wycieczce w Krynicy. I nie zamieściłem o tym informacji na tym blogu, no i posypały się na mnie gromy, że się nic nie dzieje. W taki razie:
1. Tu jest relacja z wycieczki do Krynicy

a Tu można zobaczyć dzień Babci u Klary w przedszkolu. Klarcia wyróżnia się na zdjęciach, bo nosi czerwone okularki (jako jedyna) i jest najniższa z całej grupy.


sobota, 6 stycznia 2018

Klara i jej nowe krzesełko


Takie krzesełko z podnóżkiem w przedszkolu zrobił dla mnie pan Mateusz. Bardzo Mu za to dziękuję. Przy okazji przypominam że rozpoczął się okres rozliczania podatków. Jeśli nie macie komu przekazać swojego 1%, to pamiętajcie o mnie i dołączcie jak pan Mateusz do grona osób pomagających mi uczyć się samodzielności. Jak dokonać odpisu 1% podatku dowiesz się gdy wejdziesz na naszą stronę domową


sobota, 30 grudnia 2017

Dzwoniec

Ostatnio w naszych karmnikach widujemy nowy gatunek: Dzwoniec


Zachowanie podobne do Mazurka, tzn siedzi, przebiera w ziarnach i nie dopuszcza innych.

Sezon narciarski 2017/2018

Wczoraj rodzinnie pojechaliśmy do Tylicza, do ośrodka Tylicz-Ski. Zosia i ja zjechaliśmy po 10 razy. W tym czasie Ela z Klarą przesiedziały na dole w Gościńcu. Ok 14 zjechaliśmy do nich i wymieniłem się z Elą rolami i karnetami. Coś jednak źle policzyłem czas do końca ważności karnetu i Eli zamiast > 1g czasu na jazdę pozostało jakieś 50 min. W tym czasie obróciła tylko dwa razy.



sobota, 16 grudnia 2017

Endokrynolog

Wczoraj Klara była na wizycie kontrolnej u pani endokrynolog. To specjalista od tarczycy. Oglądnęła wyniki badań i stwierdziła, że Klara ma je bardzo dobre. Na pytanie o wolny wzrost odpowiedziała, żeby zadbać o należytą higienę snu i pozwolić tym samym na właściwe wydzielanie się do organizmu melatoniny, czyli hormonu wzrostu. A ta higiena to m.in.: spanie od najpóźniej godziny 20, spanie w ciągu dnia nie więcej niż godzinę i spanie w nocy w całkowitej ciemności. Tu będzie problem, bo przed oknami mamy lampy sodowe oświetlenia ulicznego. Spróbujemy wymienić szmatę w rolecie na bardziej gęstą. Muszę podzwonić do firm monterskich od rolet.

Podróż do pani doktor odbyła się dzięki Kolei Małopolskich, oraz pomocy cioci Ani, której dziękujemy za towarzystwo i pomoc w podróży, zwłaszcza na trasie powrotnej (masa ludzi).



środa, 6 grudnia 2017

Mikołajki, mikołajki!

Ciekaw jestem co mi żona podaruje na mikołajki?! Zosia już dostała jakieś książki, które wręcz "połknęła" na raz w jedno posiedzenie, Ela dostała zestaw głośnomówiący do samochodu, bo sukcesywnie gubi wszystkie słuchawki bluetooth, a Klarcia ciągle coś dostaje, tylko nie ma biedactwo świadomości, że to są "mikołajki". 

W niedziele Zośka występuje w sztuce na głównej scenie w tarnowskim teatrze i to w jakiejś naczelnej roli. Codziennie z tego tytułu mają po południami próby, co przyprawia nas o totalny chaos dnia codziennego z uwagi na konieczność rozwożenia wszystkich we wszystkie miejsca. A jakby tego było mało, to w tym tygodniu mamy dodatkowe wyjazdy, np dziś z Klarą do Krakowa do okulisty na kontrolę, bo jej "oczko ocieka" w bok.

No i, Klarcia będzie musiała nosić okularki. W poniedziałek odbieram je od optyka.