.

poniedziałek, 16 grudnia 2019

przeprowadzkę czas rozpocząć

No, w zasadzie na tyle skończyli, że można zacząć się przeprowadzać. Na święta nie damy rady, bo nie da się pogodzić przeprowadzki z przygotowaniami do świąt.
Oto mały fragment z nowego mieszkania

Jutro kolejny

Dziś zacząłem sprzątać pokój Zosi, który nie był remontowany, ale był składzikiem,
Tak naprawdę, to pewne działania, w tym porządkowe robię już od kilku dni, gdy ekipa jeszcze pracowała

piątek, 29 listopada 2019

może na święta zdążymy

cześć
Od jutra zaczynamy proces powrotu na własne "śmieci". Ekipa jeszcze kończy swoje prace, ale my już też musimy zacząć sprzątać "po malarzach" i składać mebelki w nowym, Klary pokoju.

poniedziałek, 18 listopada 2019

Po zlocie w Zwardoniu

Zlot w Zwardoniu się odbył. Na szczęście zapalenie tchawicy u Klary ustąpiło. Pod względem pogodowym zlot nie był udany. W niedzielę było zimno i padał deszcz. Więcej można poczytać i zobaczyć TU


Dziś Ela z Klara idą na pobranie krwi i zrobienie badań, a w sobotę Ela wybiera się na spotkanie do Wrocławia odnośnie opieki zdrowotnej nad dzieciakami z ZD


Remont trwa. Okazuje sie że ściany mamy krzywe jak krzywki do rysowania paraboli

środa, 6 listopada 2019

Zapalenie tchawicy versus zlot Klubu Łosia

Wczoraj Klara poszła do lekarza na konsultacje. Okazało się, że ma jednak zapalenie tchawicy, czyli z przedszkola w tym tygodniu "nici". Gorzej, bo w sobotę jedziemy na XVIII zlot Klubu Łosia do Zwardonia. Nie spotykaliśmy się już od czterech lat (gł. z powodu niekorzystnego układu święta 11 listopada, a w tym roku wypada on w poniedziałek, więc "opłaca" się przyjazd klubowiczom z różnych stron Polski: Dębica, Zgierz, Głogów, Sieradz, Łódź). 

Mamy antybiotyk w zapasie, ale narazie mamy zwalczać innymi sposobami to zapalenie. Stany podgorączkowe już nie występują, tylko jakaś chrypka, może więc uda się podleczyć inhalacjami, żeby mozna było trochę pospacerować w okolicy Zwardonia.

poniedziałek, 4 listopada 2019

Już listopad, czas zmieniony, idzie zima

Klara w ostatnich dniach miewała w ciągu dnia stany podgorączkowe, ale już ją opuściły i jutro mamy w planach wysłać ją do przedszkola.


Ekipa remontowa obiecuje, że pod koniec tygodnia zacznie już sprzątać. Zobaczymy!

wtorek, 29 października 2019

Remont i nie tylko

Dawno niczego nie pisałem, o tym co tam u nas słychać. A bo nic takiego wielkiego się nie dzieje. Na szczęście remont idzie do przodu, chociaż powiedzenie, że idzie "z kopyta" byłoby znacznym nadużyciem. Na Boże Narodzenie powinni zdążyć.


Dziś Ela dostała telefon z przedszkola, że Klarcia na temperaturę. Eeeetam, temperaturę 37,8. Nasz super termometr bezdotykowy przy takiej świeci na zielono. Ma co prawda od jakiegoś czasu katarek, ale katarek to nie choroba. Zobaczymy w która stronę się ten "katarek" rozwinie.


Niedawno byliśmy z Ania i Józefem na dwudniowej wycieczce na Turbaczu, a w ostatnią niedziele zrobiliśmy sobie rowerową wycieczkę na zakończenie sezonu z Brzeska przez Bocheniec, Porąbkę Uszewską, Dębno i Biadoliny. O obu tych wydarzeniach można poczytać na naszym blogu wycieczkowym http://mirosado.blogspot.com/ . Na naszym kanale YT można też obejrzeć filmij z wycieczki w Gorce, oraz z innych wycieczek Sadowscy w terenie


sobota, 5 października 2019

migdałki

Winien Wam jestem informację po drugiej konsultacji laryngologicznej z Zofią. Druga laryngolog powiedziała, że trzeci migdał jest mały i niekonieczny do wycinania. Zaleciła prześwietlenie, celem sprawdzenia,czy to on jest źródłem wydzieliny, która drażni Zosię powodując jej kaszel, czy też spływa ona z zatok.


Klara zdrowa, uczęszcza do przedskola. Ela jeździ a nią na zajęcia logopedyczne do pani Basi do Dębicy (w poniedziałki). We środy na masaż Moralesa do pani Anity do Krakowa. Klara uczestniczy w programie europejskim w Ośrodku Wczesnej Interwencji i ma tam 2 razy po dwie godziny zajęć rehabilitacji i zajęć psychologicznych