Minęły właśnie cztery tygodnie od operacji na obojczyk. Życie mija od poniedziałku do poniedziałku, czyli od wizyty do kolejnej do wizyty w szpitalnej poradni ortopedycznej.
Do ostatniego poniedziałku miałem cztery druty, ale w ostatni poniedziałek okazało się że jeden się obluzował i Doktor mi go wyciągnął, także zostało mi trzy, Niestety okazuje się że druty zostaną mi wyjęte później niż przewidywałem, a może się to stać około połowy kwietnia. Potem do 9 miesięcy dochodzenia do pełnej kondycji. Zachodzi obawa że sezon mam stracony dla aktywności. Rower i górskie wycieczki będą jakby mniej dostępne.
Codziennie staram się robić spacery po około 5 kilometrów. Nie mogę więcej pisać, bo mnie druty bolą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz